Co Cię skrzywdzi bardziej? Fundusz inwestycyjny czy lek na ból głowy?

Co Cię skrzywdzi bardziej? Fundusz inwestycyjny czy lek na ból głowy?

Zanim zastosujesz zachowaj szczególną ostrożność. Taką informację możesz znaleźć na ulotkach leków bez recepty. Po wczytaniu się w ich treść okaże się, że spożycie tabletki na ból głowy grozi ryzykiem wystąpienia zawału, udaru, ciężkimi reakcjami skórnymi, problemami z oddychaniem, przewodem pokarmowym, a w skrajnych przypadkach śmiercią.  Całkiem spore ryzyko jak na tabletkę na ból głowy… Dodatkowo w ulotce możesz znaleźć zapis, że mogą wystąpić inne objawy niepożądane, niewymienione w ulotce.  Jak dobrze zdajesz sobie sprawę, ryzyko wystąpienia wspomnianych problemów istnieje, jest jednak bardzo małe.

A jak to się ma do ryzyk w funduszach inwestycyjnych? Przed „zastosowaniem” funduszu należy przeczytać ulotkę. W przypadku funduszy będzie to prospekt informacyjny, statut funduszu, a w przypadków FIZów dodatkowo warunki emisji. Przyda się też konsultacja. Może nie z lekarzem czy farmaceutą, ale z zaufanym specjalistą. Inwestowanie
w fundusze również wiąże się z ryzykiem. Nie grozi śmiercią, ale podobnie jak w przypadku tabletek na ból głowy zobaczymy szereg ryzyk. Każde z nich może wystąpić, a prawdopodobieństwo ich wystąpienia nie jest jednakowe.

Ryzyka w funduszu inwestycyjnym

W każdym funduszu będą ryzyka, które dotyczą polityki inwestycyjnej funduszu oraz związane z uczestnictwem
w funduszu. Nawet w prospekcie informacyjnym bezpiecznego funduszu (pieniężnego) znajdziesz około dwadzieścia różnych ryzyk. W innych funduszach będzie jeszcze więcej. Poniżej  kilka najczęściej spotykanych:

Ryzyko rynkowe – możliwość spadku wartości jednostki uczestnictwa lub certyfikatu w wyniku niekorzystnych zmian cen rynkowych instrumentów, które są przedmiotem lokat funduszu. Ryzyko zależy od klasy aktywów jakie posiada fundusz. Może to być np. ryzyko związane z rynkiem akcji.

Ryzyko stóp procentowych – jest to możliwość spadku wartości funduszu spowodowane wzrostem stóp procentowych. Ryzyko to jest szczególnie istotne w przypadku funduszy obligacji i pieniężnych, ponieważ wartość instrumentów dłużnych jest odwrotnie uzależniona od stopy procentowej. Jeżeli fundusz posiada zobowiązania, oprocentowanie zależne od stóp procentowych także może to wpłynąć na wycenę funduszu.

Ryzyko kredytowe – instrumenty dłużne, w które zainwestował fundusz mogą stracić na wartości przez pogorszenie wiarygodności kredytowej emitenta. Innymi słowy podmiot, który wyemitował obligacje może mieć problem
w  terminowej spłacie swoich zobowiązań względem funduszu lub zaniechał spłaty.

Ryzyko związane z inwestowaniem w inne fundusze – fundusz czasem inwestuje w tytuły uczestnictwa polskich lub zagranicznych funduszy. W takiej sytuacji, fundusz bierze na siebie specyficzne ryzyka, związane z polityką inwestycyjną danego funduszu.

Ryzyko walutowe  – jeżeli fundusz dokona inwestycji na rynkach zagranicznych, lub w papiery wartościowe denominowane w walutach obcych, dodatkowym czynnikiem ryzyka jest zmiana poziomu kursu waluty. Może się to przekładać się na wahania cen papierów wartościowych wyrażonych w złotych. W związku z tym zmienić się może wycena tytułu uczestnictwa funduszu.

Ryzyko płynności – jest to ryzyko związane z możliwością przeprowadzenia transakcji związanej z danym instrumentem finansowym oraz poziomem ceny danego instrumentu. Fundusz może mieć trudność np. ze zbyciem dużej ilości akcji po korzystnej dla niego cenie.

Zmiana prawa lub podatków – zmiana przepisów prawa związanych z lokatami funduszu, jego działalnością może negatywnie wpłynąć na atrakcyjność inwestycji w dany fundusz.  To samo dotyczy przepisów podatkowych.
W momencie pisania artykułu jesteśmy świadkami jak to ryzyko dotknęło inwestorów, którzy powierzyli swoje oszczędności funduszom inwestycyjnym zamkniętym. Rząd w ramach poszukiwania środków na program 500+ planuje obciążyć FIZy dodatkowym podatkiem CIT. Wspomniana zmiana nie dotknie zapewne wszystkich FIZów. Jak to się skończy czas pokaże.

Inne ważne ryzyka, których możesz nie spotkać w dokumentach funduszu

Ryzyko, że doradca czy pracownik banku „zapomniał” przekazać istotniej informacji o danym rozwiązaniu, np. informacji o ograniczeniach związanych z wyjściem z inwestycji.

Doradca może także nieumyślnie przekazać błędną informację odnośnie produktu.

Niedopasowanie rozwiązania inwestycyjnego do tolerancji ryzyka inwestora. Może wynikać z braku doświadczenia inwestora, inwestowania za dużych kwot oraz braku wiedzy odnośnie mechanizmów rynkowych.

Ryzyko, że inwestor nie zapoznał się dokumentami dotyczącymi inwestycji.

Ryzyko błędnych decyzji zarządzających. Podejmowanie nadmiernego ryzyka oraz łamanie prawa (np. zapisów
z ustawy o funduszach dotyczących dywersyfikacji)

Siedmiostopniowy profil ryzyka

Od początku 2013 roku fundusze otwarte są zobowiązane podawać swój profil ryzyka w skali od jednego do siedmiu. Jest on ustalany według standardowej metodologii dla każdego funduszu, więc łatwo dzięki niemu porównać ryzyko w funduszach. Znajdziesz go w dokumencie „Kluczowe Informacje dla Inwestorów”. Im wyższy poziom wskaźnika, tym wyższe ryzyko zmienności funduszu oraz większa szansa na osiągnięcie wyższych zysków. Należy także pamiętać, że nawet najmniejsza wartość wskaźnika czyli jeden nie znaczy, że fundusz jest wolny od ryzyka.

Podsumowując,  pamiętaj, że inwestując w fundusz zawsze ponosisz ryzyko. Wyżej wspomniane ryzyka muszą być przedstawione w dokumentach funduszu. Producenci tabletek na ból głowy też straszą Cię w swoich ulotkach. Mimo wszystko ryzyko może być nieznaczne. Każde ze wspomnianych ryzyk ma także inne skutki w zależności od wybranego funduszu. Ryzyko rynkowe jest znacznie większe w funduszu akcyjnym niż pieniężnym. To samo dotyczy ryzyka płynności. W otwartym funduszu obligacji jest niewielkie w porównaniu do funduszu, który inwestuje w nieruchomości. Nawet jak inwestujesz w fundusz akcyjny to pamiętaj, że jeden drugiemu nie jest równy. Zarządzający stosują dostępne, w zależności od funduszu, mechanizmy ograniczania ryzyka. Nie należy postrzegać ryzyka zero jedynkowo. Jak coś negatywnego się wydarzy to nie musi oznaczać, że w krótkim czasie stracisz całość swoich oszczędności. Kiedy będziesz interesował się swoją inwestycją, w prosty sposób chociaż częściowo zmniejszasz ryzyko poniesienia znaczącej straty. Zdobywając wiedzę lub korzystając ze wsparcia osób kompetentnych także zmniejszysz ryzyko wyboru nietrafionej inwestycji. Każdy z nas inaczej postrzega ryzyko i powinien zdecydować, czy ponoszone ryzyko rekompensuje możliwe do osiągnięcia zyski.

Zostaw swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *